* * * [zaczyna się moje wielkie ciepłe] Poem by EUGENIUSZ TKACZYSZYN-DYCKI

* * * [zaczyna się moje wielkie ciepłe]

zaczyna się moje wielkie ciepłe
umieranie jeszcze jestem u siebie
jeszcze mam kości jak mi się
wydaje ponad miarę ludzką

które trzeba złożyć u rachmistrza
zaczyna się moje wielkie ciepłe
umieranie nic nadzwyczajnego powiadam
tym którzy płaczą gdyż nie mają

kości bo nie było ich stać
na oszukiwanie (a kogo było?)
ja również wziąłem się z podkradania u innych
tego co jest nie do wyniesienia w jeden dzień

COMMENTS OF THE POEM
READ THIS POEM IN OTHER LANGUAGES
Close
Error Success