Gdy już sunący zboczem gruzowo-błotny strumień
rozerwie tę aluwialną pokrywę, życie, i wymiesza nas z gliną
i kamieniami,
poznam cię po korzeniu, po drobnej rdzy na blaszce pierzastego liścia.
Poznam cię po nasieniu i liściowych bliznach,
po ochronnej łusce na zimującym pąku -
będę całować cię
wargami z ziemi
This poem has not been translated into any other language yet.
I would like to translate this poem