Staraj się żyć po mozartowsku, byle jak i w zgodzie
z duchem praw. Bo kto wie, czy nie najwięcej zależy od znaków
przykluczowych. Bywało tak nie raz,
że komu czapka spadła, tego podnoszono
do godności i nawet tę godność otrzymywał. W takich sytuacjach
przydaje się najprostszy trójdźwięk. Bo
z brzmieniem trójdźwięku wiąże nas tyle miłych wzruszeń. Chlebem
powszednim nie sposób się przejeść, choć nie wszędzie na świecie ludzie jedzą chleb.
This poem has not been translated into any other language yet.
I would like to translate this poem