Poranki zaczynają się twoim imieniem,
szeptanym w delikatnym świetle.
Dzień rozwija się w kolorze twojego głosu,
ciepłe tony unoszą się w powietrzu.
Twój śmiech przełamuje ciszę,
promień słońca w szary dzień.
Lady twój krok
zostawia ślady w moich myślach.
Czas zanika, gdy jesteś blisko,
godziny rozpływają się w twojej obecności.
Mój świat przechyla się, porusza,
zawsze w twoją stronę.
This poem has not been translated into any other language yet.
I would like to translate this poem