Zik, zuk, zek,
droga jest kręta,
bez początku, bez końca,
krok za krokiem.
Stopy dotykają ziemi,
ale ziemia się porusza,
taniec bez wzoru,
piosenka bez słów.
Ciała przychodzą i odchodzą,
cienie przemijają.
Zik, zuk, zek,
podróż trwa wiecznie.
This poem has not been translated into any other language yet.
I would like to translate this poem