Nie buduje się domu na komplecie sztućców,
chociaż jedna łyżka więcej
nie zawadzi.
Nie buduje się domu na nowych zasłonach,
chociaż odmienne widoki
od czasu do czasu
trzeba zasłonić nowym płótnem.
Żeby dom był domem, potrzeba
także wielu rzeczy,
których bardzo chętnie
wyrzekłbyś się z góry.
Posłuchaj co mówią Eskimosi:
żeby zbudować dobre igloo,
trzeba przez lata nosić
śnieg w butach.
I szpilkę zapomniana
w kołnierzu płaszcza,
blisko tętnicy.
This poem has not been translated into any other language yet.
I would like to translate this poem